DZIEŃ DOBRY

IMG_6237_2n

Nie ma sobie równych głośne i naładowane burzą pozytywnych emocji dzień dobry. Jeszcze tego nie ogarniamy jako społeczeństwo, zwłaszcza o godzinie siódmej nad ranem, kiedy pędzimy zaspani do pracy, ale są wyjątki co mnie bardzo cieszy.

Jest tyle cudownych odmian dzień dobry; moje pierwsze, poranne przywitanie rozbrzmiewa w zapachu i smaku kawy, nie wspominając już o tej, zrobionej przez dłonie nienależące do mnie.

Wracając do sedna… To chyba moje pierwsze dzień dobry w tym miejscu, mimo tego iż początków było tu wiele. Przyjemnie jest usiąść wspólnie i wypić kawę, herbatę, a nawet gorące mleko czy kakao, których nie cierpię. Mam nadzieję, że dołączycie do mnie, gdyż zamierzam się tu trochę zadomowić, jakkolwiek by to brzmiało, w końcu jestem u siebie. Misha Mel jest stara, a deski świeże, nowe i w ogóle nieskrzypiące; trzeba nabrudzić, pohałasować i pomieszkać.

Smacznego!

0 komentarze: